Revital Clinic Suplementacja dożylna

Dożylna terapia ozonem

Ozon jest trójatomową wersją tlenu (O3), występującą naturalnie w ziemskiej atmosferze, która od pewnego czasu znajduje szerokie zastosowanie w terapiach alternatywnych. Najłatwiejszą i najpopularniejszą zarazem formą kuracji jest aplikacja naskórna, na przykład w formie kąpieli w ozonowanej wodzie lub nasączonych kompresów. Taka forma podania budzi jednak kontrowersje, ze względu na niską stabilność cząsteczki ozonu. Problem ten w znacznie mniejszym stopniu dotyczy kuracji dożylnej ozonem, zatem ta forma zyskuje obecnie coraz większe zainteresowanie. Przyjrzyjmy się zatem tej tematyce z bliska.

Czym jest ozon?

Gaz ten odkryty został w 1840 roku. Znajduje się w górnych warstwach naszej atmosfery, a jego funkcją jest blokowanie części promieni UV. Ciekawostką jest, że właśnie ozonowi zawdzięczamy charakterystyczny zapach powietrza zaraz po burzy, za którym wiele osób przepada. Jest gazem świetnie rozpuszczającym się w wodzie. Jest to również jeden z najsilniejszych, znanych środków dezynfekcyjnych.

By podać ozon bezpośrednio do krwiobiegu, preparat przygotowuje się na chwilę przed zabiegiem. Specjalny generator wytwarza cząsteczki ozonu z czystego tlenu dzięki kontrolowanym wyładowaniom elektrycznym. Ukończony preparat jest mieszaniną tlenu (O2) i ozonu (O3) w płynie do infuzji, gotową do podania w formie kroplówki. Ze względu na słabą stabilność cząsteczki ozonu (okres półtrwania w temperaturze 30 st. C wynosi 40 minut[1]), preparat przygotowywany jest bezpośrednio przed zabiegiem ozonowania, by można było rozpocząć infuzję niezwłocznie po przygotowaniu i zachować maksimum właściwości. Taka technologia stosowana jest przez klinikę Revital w Gdyni.

Jak działa ozon w naszym organizmie?

W uproszczeniu można powiedzieć, że podany dożylnie ozon powoduje lekki stres oksydacyjny, co pociąga za sobą kaskadę zdarzeń prowadzącą do znacznego wzrostu endogennych przeciwutleniaczy[2][3]. Ten umiarkowany stres oksydacyjny prowadzić może do indukcji jądrowych czynników transkrypcyjnych, takich jak Nrf2, HIF-1α, NFAT i AT-1, które stymulują do aktywności kolejne czynniki. W rezultacie taka kaskada daje nam bardzo korzystny bilans i szerokie spektrum korzyści, głównie na poziomie komórkowym.

Po podaniu do krwi, ozon w wyniku szybkich reakcji zostaje przekształcony do H2O2, który wnika do wnętrza erytrocytów, limfocytów i płytek, jednak jego stężenie jest bardzo niskie (mierzone w minimolach), gdyż H2O2 również jest szybko przekształcane do H2O przez glutation. Okres półtrwania H2O2 wynosi zaledwie 60 sekund. W tym czasie jest w stanie aktywować odpowiednie ścieżki biochemiczne, jednak nie wywołuje działania cytotoksycznego[2].

O3 ma także niezwykle silne działanie przeciwdrobnoustrojowe[1]. Po styczności z ozonem, błony komórkowe bakterii ulegają dezintegracji, przez oksydację fosfolipidów i lipoprotein. W kontakcie z grzybami, ozon upośledza pewne etapy ich rozwoju, przez co infekcja jest zahamowana. W przypadku wirusów, ozon niszczy kapsydy osłaniające kwasy nukleinowe, co zaburza cykl reprodukcyjny wirusa i zapobiega jego namnażaniu. Ponadto, wirusy stają się podatne na utlenianie i wydalanie z organizmu.

Wiele osób po podaniu tego wzmocnionego, trójatomowego tlenu oczekuje lepszego natlenowania komórek. Faktycznie może się tak dziać, jednak mechanizm, który za to odpowiada, nie jest tak oczywisty, jakby się wydawało. Ozon zwiększa stężenie substancji wanej 2,3-bisfosfoglicerynianem. Ten organiczny związek występuje w erytrocytach, w stężeniu zbliżonym do hemoglobiny. Wzrost jego stężenia powoduje szybsze uwalnianie tlenu z hemoglobiny, by ten mógł w większej ilości dotrzeć do tkanek docelowych.

Zwiększenie stężenia prostacykliny w reakcji na podaż ozonu skutkuje rozszerzeniem światła naczynek krwionośnych[1], dzięki czemu możliwa jest sprawniejsza cyrkulacja krwi i efektywniejsza dystrybucja tlenu. Wpływa to również na obniżenie ciśnienia krwi. Prostacyklina dodatkowo hamuje agregację płytek. Suma działania na poprawę krążenia i szybkość uwalniania tlenu skutkuje znacznie efektywniejszym zaopatrywaniem komórek w tlen i sprawniejszą gospodarką energetyczną.

Zastosowanie dożylnej kuracji ozonem

Największą efektywność dożylnej kuracji ozonem uzyskuje się w przypadkach obturacyjnych chorób naczyniowych i niedotlenień. Nawet niewielkie zwężenie światła naczyń, niezależnie od tego czy jest wynikiem cukrzycy, miażdżycy, czy jeszcze innych zmian, osłabione krążenie krwi zawsze skutkuje gorszą dostawą tlenu do tkanek.

Ozon, dzięki efektywniejszemu uwalnianiu tlenu do tkanek docelowych zmniejsza negatywne efekty niedotlenienia, wynikającego z zaburzeń krążenia. Część pozytywnych efektów wynikać może również ze zwiększania koncentracji VEGF oraz erytropoetyny, które mają miejsce dzięki aktywacji HIF-1α od stresu oksydacyjnego wyzwolonego podaniem ozonu. Po włączeniu 14-dniowej kuracji ozonem, jako uzupełnienie do standardowej terapii (statyny, leki na nadciśnienie, leki hamujące agregację płytek) pacjentom z niedokrwieniem kończyn dolnych, stwierdzono większą redukcję bólu i bardziej zauważalną poprawę dobrostanu pacjentów, w porównaniu do pacjentów otrzymujących prostacyklinę zamiast ozonu[2]. Niestety nie zauważono jednak znacznych różnic w unaczynieniu, jednak czas kuracji był zbyt krótki, by tego oczekiwać.

Wpływ na krążenie krwi i metabolizm sugerują, że ozonowanie może być ciekawą opcją terapeutyczną w cukrzycy. W badaniach na szczurach stwierdzano lepsze efekty łączonej kuracji insuliną i ozonem, niż w monoterapiach[2]. Niestety na rzetelne próby na ludziach musimy jeszcze zaczekać, gdyż na ten moment znane są jedynie anegdotyczne przesłanki o poprawie stanu pacjentów cukrzycowych, w wyniku kuracji ozonem.

Ciekawe efekty obserwowano podczas ozonowania krwi osób zmagających się ze zwyrodnieniem plamki żółtej. Obserwacje te przeprowadzano w Sienie we Włoszech. Wśród 1000 pacjentów stwierdzono poprawę ostrości widzenia aż u ¾, co jest imponującym wynikiem. Co więcej, podczas kuracji nie zauważano progresji choroby[2]. W tym celu podawano ozon 2 razy w tygodniu, uzyskując sumę średnio 15-18 zabiegów, lekko zwiększając w tym czasie dawkę, a następnie wdrażano kurację podtrzymującą, z dwoma zabiegami miesięcznie.

Ze względu na aseptyczne działanie, ozon często bywa stosowany w ramach wsparcia leczenia infekcji. Niestety ciężko spodziewać się skuteczności w ciężkich, przewlekłych infekcjach, takich jak HIV[4] czy WZW C, gdyż te wirusy mają silne mechanizmy ochronne. Aczkolwiek w przypadku bardziej pospolitych infekcji warto rozważyć ozonowanie, by wspomóc się w walce z chorobą, ponieważ H2O2 wnikające do komórek odpornościowych wpływa na intensywniejszą pracę całego układu.

Nie sposób pominąć tematu nowotworów. Szczególną rolę w procesach wzrostu nowotworowego odgrywają przewlekłe stany zapalne. Indukowane jest to czynnikiem NFκB, aktywowanym przez między innymi cyklooksygenazę-2, iNOS oraz pozostałe cytokiny prozapalne. Zabiegi ukierunkowane na zmniejszenie aktywności NFκB są potencjalnym celem terapeutycznym w leczeniu nowotworów. Jeden z jądrowych czynników transkrypcyjnych – Nrf2, który aktywowany jest ozonem, ma hamujący wpływ na NFκB. Nrf2 podnosi także stężenia endogennych enzymów przeciwutleniających – SOD, katalazy, GSH, reduktazy-GSH, GPx, GSH-S-transferazy, HO-1, NQO1, HSP70 oraz enzymów II fazy. Te przeciwutleniacze także przyczyniają się do zahamowania rozwoju komórek nowotworowych. W badaniach in vitro zauważono także, że O3 pomimo hamowania rozwoju komórek dotkniętych chorobą, nie wykazuje negatywnego wpływu na komórki zdrowe[3].

Stres oksydacyjny i stany zapalne leżą u podłoża także chorób neurodegeneracyjnych, takich jak Alzheimer, czy Parkinson. Wynika to z obumierania neuronów, narażonych na przewlekłą ekspozycję na wolne rodniki tlenowe. Po raz kolejny wskazać możemy tutaj Nrf2 i pozytywne działania, które za sobą ciągnie, jako element walki z neurodegeneracją. Posłużyć się można przykładem choroby Parkinsona. Istnieje teoria, mówiąca o zaburzeniach pracy mitochondriów jako jedna z przyczyn rozwoju tej choroby. Nrf2 okazuje się być czynnikiem zapobiegającym negatywnym zmianom, prowadzącym do uszkodzeń układu nerwowego, zachowując tym samym dobrą funkcję neuronów dopaminergicznych[5]. Neuroprotekcyjna wydaje się być także HO-1, dzięki aktywacji przez Nfr2 i HIF-1[6]. Te dane wskazują, że ozonowanie może być sposobem na profilaktykę przeciw rozwojowi demencji.

Ozonowanie krwi często skutkuje raportami od pacjentów o świetnym, ponadprzeciętnym wręcz samopoczuciu po przeprowadzonym zabiegu. Spekuluje się, że korzystny wpływ na poprawę jakości życia wynika z ingerencji w układ neuroendokrynny (m.in. na działanie endorfin i serotoniny), jednak dokładne mechanizmy działania na ten moment nie są jeszcze znane[2]. Spotyka się to ze sporym entuzjazmem, gdyż szybkie odczucie wyraźnych efektów przynosi satysfakcję i motywację do dalszego dbania o zdrowie.

Nie da się ukryć, że ozonowanie krwi niestety nie cieszy się jeszcze takim zasobem informacji w literaturze fachowej jak inne, bardziej tradycyjne metody podania ozonu, jednak po dobrym przyjęciu ozonu chociażby w stomatologii i wielu interesujących przesłankach, wynikających z badań przedklinicznych, oczekiwać można tylko wzrostu zainteresowania, zarówno badaczy, lekarzy, jak i pacjentów.

Czy taka kuracja jest bezpieczna?

W zależności od sposobu podania i dawki, ozon może być gazem toksycznym lub leczniczym[3]. Wdychany ozon bez wątpienia jest toksyczny dla dróg oddechowych i tej praktyki nigdy terapeutycznie się nie stosuje. Wynika to z intensywnych reakcji wdychanego ozonu z wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi, znajdującymi się w warstwie wyściółkowej pęcherzyków, co w drogach oddechowych nie jest pożądanym efektem.

Inne drogi podania, w tym dożylna, nie niosą za sobą takiego zagrożenia, a dobrze dobrane dawki przynoszą jedynie korzyści. Jako „okno terapeutyczne” określa się zakres dawek między 10 a 80 mcg ozonu na ml krwi[2]. Niższe stężenia są nieefektywne, ze względu na zbyt szybką neutralizację ozonu, a wyższe stają się szkodliwe. Z tego względu zabiegi warto wykonywać jedynie w specjalizujących się w tym placówkach, by mieć pewność precyzyjnie przygotowanego preparatu.

Bezpośrednio po podaniu ozonu możliwe jest odczucie delikatnego dyskomfortu, w postaci uderzenia gorąca, lekkich zawrotów głowy czy ucisku w klatce, jednak są one krótkotrwałe i po chwili ustępują. Oczywiście nie są one szczególnie częste, jednak warto mieć świadomość możliwych niedogodności.

Podsumowując, ozonowanie krwi przynosić może następujące korzyści:

  • leczenie infekcji

  • redukcja stresu oksydacyjnego

  • sprawniejsza dostawa tlenu do komórek

  • usprawnienie metabolizmu, dzięki lepszej dystrybucji tlenu

  • poprawa mikrokrążenia

  • lepsze samopoczucie

  • aktywacja układu odpornościowego

W celach terapeutycznych ozonowanie krwi wydaje się być szczególnie zasadne, gdy występują problemy z cyrkulacją krwi oraz niedotlenieniem tkanek, przy czym pewne dane wskazują nawet na większą skuteczność, niż w przypadku standardowo stosowanego leku. Kilka innych zastosowań również jest znanych, na przykład w cukrzycy, zwyrodnieniu plamki żółtej, leczeniu infekcji, jednak na ten moment za mało jest solidnych danych wskazujących na bezwzględną skuteczność, zatem w takich przypadłościach warto rozważać ozon raczej w ramach uzupełnienia terapii i wzmocnienia jej skuteczności, z poprawą zdrowia ogólnego.

Warto jednak zauważyć, że regularne zabiegi z podawaniem ozonu do krwi są świetnym sposobem na kurację anty-ageing, by wzmocnić organizm i uchronić go przed drobnymi dolegliwościami oraz chorobami wynikającymi ze starzenia się organizmu, zyskując jednocześnie lepsze samopoczucie i większą witalność.

_______________________________________________________________________________________________________________________

[1] Elvis A. F. Martis, Ekta Shah “Ozone therapy: A clinical review” The Journal of Natural Science, Biology and Medicine · March 2011 DOI: 10.4103/0976-9668.82319
[2] Masaru Sagai1, Velio Bocci “Mechanisms of Action Involved in Ozone Therapy: Is healing induced via a mild oxidative stress?” Med Gas Res. 2011; 1: 29. Published online 2011 Dec 20. doi: 10.1186/2045-9912-1-29

[3] Noel L. Smith et. al. “Ozone therapy: an overview of pharmacodynamics, current research, and clinical utility” Med Gas Res. 2017 Jul-Sep; 7(3): 212–219. Published online 2017 Oct 17. doi: 10.4103/2045-9912.215752

[4] Bocci V et. al. „Lack of efficacy of ozone therapy in HIV infection.” Clin Microbiol Infect. 1998 Jan; 4(11):667-669.

[5] Tufekci KU, Civi Bayin E, Genc S, Genc K. „The Nrf2/ARE Pathway: A Promising Target to Counteract Mitochondrial Dysfunction in Parkinson’s Disease.” Parkinsons Dis. 2011 Feb 22;2011:314082. doi: 10.4061/2011/314082.
[6] Jazwa A1, Cuadrado A. „Targeting heme oxygenase-1 for neuroprotection and neuroinflammation in neurodegenerative diseases.” Curr Drug Targets. 2010 Dec;11(12):1517-31.

O autorze

Revital Clinic

Revital Clinic

Revital.Clinic placówka specjalizująca się we wlewach dożylnych, hormonoterapii, dietetyce klinicznej, oraz EBM (Evidence-based medicine) czyli medycynie opartej na faktach i dowodach naukowych. Revital.Clinic to współczesna sztuka lekarska, wspierająca swojego Pacjenta na każdym etapie leczenia.

› Zobacz wszystkie artykuły

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby skomentować artykuł